czwartek, 8 czerwca 2017

Test - porównanie iRobot Roomba i Ilife 4 czyli amerykański czołg kontra chińska mróweczka

Test, na który czekaliście. I którego wyniki z pewnością Was zaskoczą.





Sprzątanie w kuchni

Obydwa odkurzacze do posprzątania dostały zawartość trzech szklanek.
W pierwszej znalazła się bułka tarta, w drugiej mąka w trzeciej cukier.




Bułka tarta:



 Mąka:



Cukier:


 Test został wykonany na płytkach kuchennych. 





Film z testu:



Wyniki

Z racji tego, że nie spodziewałam się, że test będzie trwał ponad 1.5 h nagrywany jest różnymi urządzeniami bo baterie padały jak muchy :)

Filmik jest długi ale warto policzyć ile razy podczas jego nagrywania Roomba utknęła pod meblami... 

Rozpoczynając test nawet przez chwilę nie pomyślałam, że Ilife może tak drastycznie położyć na łopatki Roombę. Podczas obserwowania jak Roomba zajmuje się głównie blokowaniem pod szafkami czułam zażenowanie i coraz bardziej więdła mi mina. Ilife pracował niczym mała chińska mrówka - sprzątał dokładnie to co dostał do posprzątania i jeździł w sobie tylko znanym rytmie jednak co najważniejsze - robotę wykonywał skutecznie. W przeciwieństwie do Roomby, która początkowo nieźle zbierała brud jednak w pewnym momencie zaczęła rozbijać się o wszystko wokół niczym czołg. Ignorując niedosprzątane miejsca. Zaskoczyło mnie także, iż Roomba pracowała dopóty dopóki nie padła jej bateria zamiast wyłączyć się po wykonanej misji. Test ten skłonił mnie do napisania maila do serwisu iRobota z pytaniem czy mój egzemplarz na pewno jest w pełni sprawny.... 

ps. Kartony były wypełnione akumulatorami więc naprawdę ciężko było je przepchnąć...

Szczegółowe porównanie odkurzaczy znajdziecie tutaj: Test 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz