Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nienormalnakobieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nienormalnakobieta. Pokaż wszystkie posty
Szczęśliwe zakończenie

13:15

Szczęśliwe zakończenie

Dla tych, którzy obserwują temat i dla tych, którzy szukają nadziei. 
17.02. na świat przyszedł mój Syn :) 10 punktów, wszystko w jak najlepszym porządku. Jest zdrowy.
Zatem... powiększona przezierność karkowa to nie jest wyrok. Dla przypomnienia, u nas NT wynosiło 4.7 . Przeczytacie o tym tutaj: http://www.nienormalnakobieta.pl/2016/08/ciaza-to-nie-choroba-o-ile-wszystko.html


13. Rzeczy o prowadzeniu sklepu internetowego, które musisz wiedzieć zanim się zdecydujesz na rzucenie etatu

03:48

13. Rzeczy o prowadzeniu sklepu internetowego, które musisz wiedzieć zanim się zdecydujesz na rzucenie etatu



Media społecznościowe prześcigają się w peanach nakłaniających nas do rzucenia pracy w korpo
i otworzeniu swojego biznesu. 

Najlepiej e-biznesu, bo taki rach-ciach i jest gotowy. 

Na kolana powalił mnie przeczytany dwa dni temu wpis na temat pracy, którą można robić "po godzinach" kiedy zobaczyłam tam oprócz kursów e-learningowych prowadzenie sklepu internetowego. 

Z racji tego, że najpierw pracowałam w kilku sklepach internetowych, a od ponad roku mam 2 swoje sklepy, zdradzę Wam jak prowadzenie sklepu wygląda "od kuchni". 
Przyjaźń z internetu czyli jak kreujemy siebie w internecie?

02:45

Przyjaźń z internetu czyli jak kreujemy siebie w internecie?


Córkę urodziłam w czasach kiedy facebook w Polsce raczkował, blogosfera wszystko dziś wiedzących mam jeszcze nie istniała, podobnie jak portale parentingowe. 

Eco nie było jeszcze modne, a walka zwolenników i przeciwników szczepień dopiero się zaczynała.

Społeczność mam spotykała się na forach. Na jednym z nich byłam także i ja. 
Wciągnięta na maksa w losy tych "koleżanek". Koleżanki przysłaniały mi życie. Dziecko musiało grzecznie spać bo mama czyta. W noc po wyjściu ze szpitala zamiast spać opisywałam swój poród.

Nie istniał dzień bez śledzenia ich losów, problemów. Bez udzielania i czytania ich porad.

To było coś jak dobry serial, na który masz wpływ, w którym siedzisz po uszy.